Dobre CV – uniwersalne wskazówki

by asia

Konsultacja CV to chyba najczęstsza prośba, z jaką zwracają się do mnie znajomi szukający pracy. Przez te wszystkie lata doświadczenia HRowego widziałam zapewne kilkadziesiąt tysięcy tych dokumentów. Zdradzę Wam dzisiaj, czym wyróżnia się dobrze napisany życiorys i dlaczego nie powinien on mieć zbyt wiele wspólnego z klasyczną definicją tego słowa.

Trochę filozofii

Pamiętam, że kiedy byłam w liceum na jakiejś lekcji, chyba na przedsiębiorczości, przygotowywaliśmy swoje życiorysy. Takie dawne, klasyczne, pisane ciągłym tekstem i zaczynające się od słów “Joanna, córka Jana, urodzona w…”. Wyobrażacie sobie pisać teraz CV w taki sposób? Nie, ja też nie. Co więcej, nie wyobrażam sobie czytać takich życiorysów kandydatów. Pierwsza selekcja aplikacji zajmowałaby mi chyba z tydzień…

Jak więc traktować CV, jeśli nie jako życiorys? Ja podchodzę do tego dokumentu, jak do wizytówki biznesowej. Pewnie dostajecie czasem wizytówki – czy to od partnerów biznesowych, klientów, Waszych opiekunów bankowych. Wyobrażacie sobie, żeby były tak załadowane tekstem? No właśnie. Obecnie króluje na nich minimalizm i prostota. Imię i nazwisko, nazwa firmy i dane kontaktowe. Czasem dodatkowo logo, czasem jakieś motto. Wizytówka ma wyglądać profesjonalnie i zachęcać do kontaktu.

Taką samą rolę powinno spełniać dobrze napisane CV.

Jak myślisz, ile czasu przeciętny rekruter poświęca na pierwszą analizę Twojego CV? Standardowo wystarczy kilkadziesiąt sekund, może minuta, by podjąć decyzję czy spełniasz wstępne wymagania. Dlatego właściwie skonstruowane dokumenty stanowią pierwszy krok do sukcesu w walce o nową pracę.

Podstawowe zasady

Oczywiście nie ma jednego dobrego wzoru. To, jak będzie wyglądało Twoje CV zależy w głównej mierze od tego, ile masz już doświadczenia, w jakiej branży pracujesz lub chcesz pracować. Na co innego mogą pozwolić sobie ludzie pracujący w branżach kreatywnych, typu agencja reklamowa, inaczej napisze je księgowa, sprzedawca czy programista. Choć ostatnio programiści chyba nie muszą sobie za bardzo zawracać głowy pisaniem CV 🙂 Ale to już temat na inny post.

To będzie pierwszy z cyklu tekstów o CV, bo myślę, że nie zbliżyłam się nawet do wyczerpania tematu. Dziś mam dla Ciebie kilka uniwersalnych zasad, jakimi dobrze jest się kierować przygotowując swoje dokumenty aplikacyjne.

1. Prostota i estetyka

Czytelny dokument, pozwala szybko znaleźć w nim informacje, które pomogą rozstrzygnąć, czy Twoje doświadczenie i kwalifikacje pasują do profilu stanowiska. Pamiętaj, że wizytówka świadczy o Tobie. Jeśli Twoje CV jest uporządkowane, czytelne, estetyczne i profesjonalne to jest duża szansa że Ty też taka/taki jesteś.

Po czym poznać czytelne CV?

Jest kilka sekcji, które muszą wystąpić w każdym CV: doświadczenie, wykształcenie, dane kontaktowe. Dobrze jest je wyróżnić, oddzielić od siebie, by już przy pierwszym spojrzeniu wiadomo było, gdzie szukać jakich informacji. Prosto, bez kombinowania w chmurkach czy na osi czasu (bo i takie nowatorskie pomysły widziałam :)). Ważne też, aby unikać pisania ciągłym tekstem, zamiast tego świetnie sprawdzają się pogrubienia i wypunktowania. Klasyczny przykład poniżej.

Przykładowe klasyczne CV, źródło: interviewme.pl

Czcionka powinna być na tyle duża, by łatwo się czytało, ale nadal prosta i bez przesadnych kombinacji. Widziałam kiedyś CV napisane czcionką imitującą pismo odręczne, wyobraź sobie jak ciężko było przez nie przebrnąć.

Spróbuj skondensować to, co masz do przekazania, najlepiej na 1-2 stronach. Oczywiście, jeśli masz wiele lat doświadczenia i wiele dotychczasowych miejsc pracy, może to być trudne. W takiej sytuacji warto szczegółowo opisywać tylko te ostatnie, które będą najistotniejsze dla stanowiska, na które aplikujesz .

A o co chodzi z tą estetyką?

Każdy rekruter ma swój poziom uważności na detale. Ja należę do tych bardziej czepialskich – kłują mnie w oczy niespójne czcionki czy literówki, o błędach ortograficznych czy interpunkcyjnych nie wspominając. Mając na uwadze, że CV to Twoja wizytówka, zadbaj o to, by było dopracowane z każdej strony. Zadbaj o jednolite formatowanie – ostępy między sekcjami, taka sama czcionka, ten sam styl zapisu daty. Jak to zrobić? W zakresie kontroli błędów na pewno pomocna będzie opcja sprawdzania pisowni w MS Word. W kwestii formatowania możesz poprosić kogoś z bliskich, by rzucił okiem na Twój dokument.

Ostatnia rzecz z zakresu estetyki. Unikaj jaskrawych kolorów, bo choć przyciągają one uwagę, to ciężko się takie dokumenty czyta. Zrezygnuj też z ciemnego tła. Choć na komputerze wygląda to profesjonalnie, zawsze boli mnie serce, kiedy przychodzi mi takie CV wydrukować. Totalnie nieekologiczne 🙂 To taki drobiazg, jaki możesz zrobić dla naszego środowiska.

2. Dopasowanie do stanowiska

Choć nie jest to popularny wśród kandydatów pogląd, CV powinno być pisane pod konkretną ofertę pracy. Tylko wtedy mamy możliwość zaakcentować, podkreślić te z naszych doświadczeń, które są najbardziej istotne dla danego stanowiska. Nie jest to wielki problem, jeśli aplikujemy do różnych firm na dokładnie takie samo stanowisko. Gorzej, gdy bierzemy pod uwagę różne profile, wtedy CV powinno być dopasowane do każdego z nich.

W praktyce oznacza to m.in. pominięcie doświadczeń nieistotnych lub skrótowe opisanie tego, co nie będzie do wykorzystania na danym stanowisku. Np. jeśli aplikuję na stanowisko księgowej, to w CV pomijam doświadczenie jako kelnerka z czasu studiów czy prace dorywcze związane ze sprzedażą. Wyjątek możemy zrobić, jeśli ta księgowa, przykładowo w biurze rachunkowym, do którego aplikujemy, miałaby również obsługiwać klientów. Wtedy doświadczenie kelnerskie może okazać się dodatkowym atutem.

Warto także wyróżnić pokrywające się z ofertą kompetencje i doświadczenia. Dla przykładu jeśli aplikuję na stanowisko, na którym miałabym pracować z dokumentacją w języku angielskim, to podkreślam w swoim CV doświadczenie w tym zakresie. Można to zrobić pogrubiając punkty z zakresu zadań, które o tym mówią czy też wyraźniej zaznaczyć szkolenia w tym zakresie.

Jeszcze jeden ważny element. Jeśli zamieszczasz w CV klauzulę RODO, pamiętaj, by była w niej właściwa nazwa firmy, do której aplikujesz. Niestety wiele razy zdarzyło mi się otrzymać dokument, w którym w klauzuli wpisany był inny pracodawca. Pomijając fakt, że takiego dokumentu nie możemy wykorzystywać, pokazuje to także, iż wysyłamy nasze aplikacje masowo, nie przywiązując wielkiej wagi do wyboru firmy.

3. Tylko prawdziwe informacje

Ostatni punkt, ale myślę, że najważniejszy – pisz prawdę i tylko prawdę!

Nie zawyżaj znajomości języków, nie wpisuj w zakresie obowiązków, że robiłeś coś, o czym nie masz pojęcia, nie pisz, że pracujesz nadal, jeśli umowa już dawno została rozwiązana. To wszystko Rekruter jest w stanie i najprawdopodobniej sprawdzi na spotkaniu lub zbierając Twoje referencje. Przyłapanie na kłamstwie będzie dyskwalifikujące dla Ciebie, niezależnie od stanowiska czy firmy. Nikt nie chce zatrudniać osób, które podają nieprawdziwe informacje, nawet jeśli wydaje Ci się, że było to tylko niewinne podkoloryzowanie.

Jak napiszesz, tak Cię ocenią

Jest powiedzenie, że jak cię widzą, tak cię piszą. Tutaj zasada działa w drugą stronę – w zależności od tego jakie CV przedstawisz pracodawcy, takie wnioski o Tobie wyciągnie, nie mając innych danych. Dlatego też warto zadbać, by wysyłane dokumenty aplikacyjne były jak najlepiej dopracowane.

Jeśli masz jakieś pytania odnośnie CV – daj znać w komentarzu! Będzie to dla mnie cenny materiał przy przygotowywaniu kolejnego wpisu na ten temat 🙂

Leave a Comment